Walka z „niską emisją” – zmiana prawa orężem rządzących

Grupa posłów Platformy Obywatelskiej reprezentowana przez Tomasza Arkita, 23 lutego 2015 r. złożyła w Sejmie projekt nowelizacji ustawy Prawo ochrony środowiska. Projekt zakłada między innymi bardzo istotną zmianę art. 96. To właśnie na tym przepisie oparli się radni Małopolskiego Sejmiku Wojewódzkiego, przy wydawaniu w listopadzie 2013 r. uchwały w sprawie zakazu palenia węglem w Krakowie.

http://bip.malopolska.pl/umwm/Article/get/id,833236.html (link do uchwały)

Przepis ten zezwala sejmikowi województwa, w celu zapobieżenia negatywnemu oddziaływaniu na środowisko lub zabytki, na wprowadzenie zakazu stosowania określonych paliw na terenie województwa lub określenia ich jakości. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, który 22 sierpnia 2014 r. rozpatrzył skargę dwóch mieszkańców Krakowa na wspomnianą uchwałę, art. 95 poś nie pozwala na zróżnicowanie zakazu w zależności od celu stosowania paliwa. A właśnie w ten sposób zostało to ujęte w kwestionowanej uchwale, która zakazywała m.in. ogrzewania budynków węglem. Radni kierowali się bowiem tym, że głównym winowajcą krakowskiego smogu jest pochodząca z przydomowych palenisk. tzw. niska emisja. Dlatego WSA stwierdził nieważność uchwały (wyrok, z uwagi na skargę kasacyjną Sejmiku do Naczelnego Sądu Administracyjnego jest nieprawomocny).

http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/DE375EC66D (link do wyroku)

Nowelizacja zakłada modyfikację tego przepisu między innymi w ten sposób, aby wprowadzenie zakazów i ograniczeń w stosowaniu określonych paliw nie budziło wątpliwości interpretacyjnych. Co istotne, pomysłodawcy projektu proponują także wprowadzenie standardów emisyjnych dla instalacji do spalania, w tym kotłów węglowych używanych do ogrzewania gospodarstw domowych. Pozwoli to na zmniejszenie szkodliwej emisji na tych terenach, gdzie nie jest możliwe podłączenie budynków do sieci ciepłowniczej lub zastąpienie palenisk węglowych innymi rodzajami instalacji grzewczych.

Projekt przewiduje także możliwość wprowadzenia przez rady gmin stref ograniczonej emisji z transportu. Uchwalenie projektu pozwoli radom gmin na ustanowienie stref, w których będą mogły poruszać się samochody spełniające określone wymogi w zakresie emisji spalin. Wydaje się to dobry kierunek w celu kompleksowego potraktowania problemu zanieczyszczenia powietrza w Polsce.

http://orka.sejm.gov.pl/Druki7ka.nsf/Projekty/7-020-1250-2015/$file/7-020-1250-2015.pdf (link do projektu ustawy)

Czy gmina może skutecznie walczyć z nielegalnym spalaniem odpadów?

Spalanie odpadów w nieprzystosowanych do tego domowych piecach grzewczych oraz bezpośrednio na posesjach to bardzo poważny problem, z którym boryka się większość gmin w Polsce. Podczas spalania w niskich temperaturach najpowszechniejszych odpadów wykonanych z tworzyw sztucznych, tj. plastikowych opakowań oraz butelek PET, do powietrza dostaje się ogromna ilość bardzo szkodliwych substancji, takich jak furany, dioksyny, metale ciężkie  i wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne. Co prawda świadomość społeczna w tym zakresie szybko wzrasta, szczególnie w większych miastach, to podejmowanie działań wyłącznie w odpowiedzi na indywidualne interwencje mieszkańców nie jest wystarczającą formą zwalczania tego zjawiska. Na szczęście, w oparciu o przepisy ustawy Prawo ochrony środowiska (dalej p.o.ś.), właściwe organy mogą z urzędu dokonywać kontroli przestrzegania przepisów o ochronie środowiska, w tym przepisów zakazujących spalania odpadów.

Na wstępie należy zaznaczyć, że spalanie odpadów poza miejscami do tego przeznaczonymi jest, na mocy art. 191 ustawy o odpadach (dalej u.o.), wykroczeniem zagrożonym karą grzywny do 5 000 zł. Dozwolone jest jedynie spalanie pozostałości roślinnych (art. 31 ust. 7 u.o.).

Na podstawie art. 379 p.o.ś. marszałek województwa, starosta oraz wójt (burmistrz, prezydent miasta), jak również działająca z upoważnienia wójta straż gminna, może dokonywać kontroli palenisk, przy czym do wszczęcia kontroli nie jest konieczne jakiekolwiek wezwanie lub zawiadomienie. Kontroli można dokonywać przez całą dobę w nieruchomościach, w których prowadzona jest działalność gospodarcza, zaś w domach prywatnych w godzinach 6-22. Odmowa wpuszczenia funkcjonariuszy na teren nieruchomości stanowi przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3 (art. 225 Kodeksu karnego).

Najczęściej kontroli takich dokonują funkcjonariusze straży gminnej (miejskiej), którzy w przypadku stwierdzenia popełnienia wykroczenia mogą ukarać sprawcę mandatem w wysokości do 500 zł lub wystąpić z wnioskiem o ukaranie do właściwego sądu rejonowego. Strażnicy mogą również pobrać próbkę popiołu z paleniska do badania laboratoryjnego, którego wyniki stanowią podstawę do wystąpienia z wnioskiem o ukaranie. Sąd może skazać obwinionego na grzywnę w pełnej wysokości, tj. do 5 000 zł, jak również obciążyć go kosztami postępowania.

Niestety przeszkodę dla wielu gmin stanowi bariera finansowa. Co prawda wpływy z mandatów nałożonych przez staż gminną w całości wpływają do budżetu gminy, to środki uzyskane z grzywien wymierzonych przez sądy trafiają do Skarbu Państwa. Wobec tego gminy, zamiast kierować sprawy do sądu, gdzie sprawcom mogłyby zostać wymierzone dotkliwe i odstraszające kary, wolą karać ich stosunkowo niskimi mandatami.

W walce z nielegalnym spalaniem odpadów najważniejsze jest informowanie i uświadamianie społeczeństwa o zagrożeniach, jakie wiążą się z tym procederem. Jednocześnie jednak regularne, częste kontrole, przeprowadzane na dużą skalę przez funkcjonariuszy straży gminnej, mogą przekonać do przestrzegania przepisów tych, których nie przekonują argumenty o ochronie środowiska i zdrowia publicznego. Do rozważenia jest zmiana przepisów wprowadzająca, na wzór niektórych państw europejskich, rutynowe kontrole składu chemicznego spalin lub próbek pobieranych z kominów, przeprowadzane przez rzemiosło kominiarskie.

Miłosz Jakubowski, Fundacja Frank Bold

Ruch społeczny walczy o lepszą jakość powietrza

Krakowski Alarm Smogowy (KAS) to ruch społeczny, który powstał w odpowiedzi na dramatyczną jakość powietrza w Krakowie w grudniu 2012 (od grudnia 2013 działający jako stowarzyszenie). Z biegiem czasu zaczęły wzorem tej inicjatywy powstawać inne alarmy jak: Dolnośląski Alarm Smogowy czy Podhalański Alarm Smogowy. Teraz jednoczą siły i wspólnie walczą o zmiany na poziomie krajowym, bez których samorządy mają ograniczone pole działania w zakresie ochrony powietrza. W lutym 2015 zawiązano koalicję zwaną POLSKI ALARM SMOGOWY.

Jak powstał ruch ochrony jakości powietrza? – o historii Alarmów Smogowych pisze dla Fundacji Frank Bold Magdalena Kozłowska z Krakowskiego Alarmu Smogowego.

“Od kilku lat docierały do nas informacje, że oddychamy w Krakowie najbardziej zanieczyszczonym powietrzem spośród miast europejskich. Działania miasta w zakresie likwidacji niskiej emisji wydawały nam się niewystarczające, zaś środki finansowe przeznaczona na tę walkę nieadekwatne do skali problemu. Postanowiliśmy więc wziąć sprawy w swoje ręce i rozpocząć akcje podnoszenia świadomości mieszkańców w tym temacie.

Po zapoznaniu się z odpowiednimi ekspertyzami sporządzonymi na zalecenie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego zorientowaliśmy się, że głównym źródłem smogu w Krakowie są indywidualne paleniska węglowe czyli emisja powierzchniowa. Dotychczasowe działania nie przyniosły oczekiwanego efektu poprawy jakości powietrza w skali odpowiadającym wymogom prawnym, a wykonane analizy i ekspertyzy wskazują, że tylko całkowity zakaz stosowania paliw stałych pozwoli przynieść wymagany efekt. Zdawaliśmy sobie sprawę, że tylko presja obywateli skłoni władze miasta i województwa do podjęcia efektywnych działań…

W 2013 udało nam się rozwinąć szeroki dialog pomiędzy mieszkańcami Krakowa, a władzami lokalnymi. Nasze kampanie informacyjne przyczyniły się do dużego poparcia dla podjęcia uchwały wprowadzającej zakaz stosowania paliw stałych w Krakowie, koniecznej dla poprawy jakości powietrza w mieście (zakaz ma wejść w życie we wrześniu 2018 roku). Petycję w tej sprawie podpisało 17 i pół tysiąca mieszkańców. Zaktywizowaliśmy także ludzi do konsultacji społecznych Programu Ochrony Powietrza (ok. 2500 osób). Uzyskaliśmy poparcie wielu grup społecznych (naukowych, artystycznych, lekarskich) z którymi utrzymujemy ciągłą współpracę. Udało się nam też wypracować dobre kontakty z mediami oraz władzami lokalnymi i regionalnymi – dzięki podejściu nastawionemu na dialog jesteśmy traktowani przez decydentów jako cenni partnerzy i ważny głos doradczy.

Skutkiem tych działań była współpraca KAS przy tworzeniu projektu uchwały określającej paliwa dopuszczone do stosowania w Krakowie. Ponadto, dzięki naszym staraniom w ramach Rady Miasta Krakowa, została powołana Komisja Ekologii i Ochrony Powietrza, do obrad której zaproszono przedstawicieli NGO. Działania KAS spowodowały ponad dziesięciokrotne zwiększenie budżetu na dotacje dla osób wymieniających piece na paliwa stałe na ogrzewanie ekologiczne oraz utworzenie Punktu Doradczego, gdzie można uzyskać pomoc w zakresie wymiany palenisk i dotacji na ten cel. Dzięki KAS powstał także program osłonowy dla osób ubogich.

Działania antysmogowe wybrano wydarzeniem 25-lecia w plebiscycie Gazety Wyborczej. Uczestniczyliśmy też w programowaniu funduszy strukturalnych w regionie, dzięki czemu w ramach małopolskiego RPO duże kwoty przeznaczone są na walkę z tzw. „niską emisją”. W 2014 zrealizowaliśmy 2 projekty finansowane przez WFOŚiGW w Krakowie (kampania – „Weź dotację, wymień piec” i szkolenie dla NGO odn. ochrony powietrza “Małopolska bez smogu”). Projekt KAS: tablica informująca o jakości powietrza jest realizowany w ramach Budżetu Obywatelskiego. W 2015 roku zaczęliśmy realizować projekt „INFOAIR – dostęp do informacji o zanieczyszczeniu powietrza” finansowany z funduszy EOG.

Z biegiem czasu zaczęły wzorem naszej inicjatywy powstawać inne alarmy jak: Dolnośląski Alarm Smogowy czy Podhalański Alarm Smogowy. Postanowiliśmy zjednoczyć siły i wspólnie zawalczyć o zmiany na poziomie krajowym, bez których samorządy mają ograniczone pole działania w zakresie ochrony powietrza. W lutym 2015 zawiązaliśmy koalicję zwaną POLSKI ALARM SMOGOWY (PAS). Inicjatywę współtworzą ją ruchy: Krakowski Alarm Smogowy, Podhalański Alarm Smogowy oraz Dolnośląski Alarm Smogowy. Podejmujemy działania mające na celu poprawę jakości powietrza, tak aby była ona zgodna z prawem polskim i europejskim.  Naszym głównym celem jest zmiana polskiego prawa w taki sposób, aby samorządu lokalne zostały wyposażone w realne narzędzia walki o czyste powietrze

Dlatego apelujemy o:

  • wprowadzenie, zgodnie z rekomendacją NIK, odpowiednich norm jakości dla węgla oraz minimalnych standardów emisyjnych dla nowych pieców. Spalanie niskiej jakości węgla w domowych instalacjach grzewczych powoduje bardzo wysokie emisje pyłów, substancji rakotwórczych i mutagennych oraz metali ciężkich. Zmiany te powinny iść w parze z przyjęciem programu osłonowego dla najuboższych oraz skutecznego systemu kontroli, który wyeliminuje proceder spalania odpadów w piecach domowych;
  • umożliwienie samorządom skutecznych działań dla poprawy jakości powietrza. W miejscowościach borykających się ze szczególnym zanieczyszczeniem powietrza władze lokalne i regionalne powinny móc określać standardy dla wszystkich instalacji grzewczych funkcjonujących na ich obszarze;
  • wyposażenie władz lokalnych w narzędzia dzięki którym będą mogły regulować przepływ komunikacji samochodowej przez centralne rejony miast.

W tym celu wystosowaliśmy petycję online, którą do tej pory podpisało ponad 10 000 osób (http://polskialarmsmogowy.pl)

PAS zwrócił  się też z prośbą do NIK o przeprowadzenie kontroli w Ministerstwie Gospodarki, tak aby ostateczny kształt norm odzwierciedlał pilną potrzebę poprawy jakości powietrza w Polsce – kraju o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu w całej Unii Europejskiej. Prośba ta została rozpatrzona pozytywnie.

Postulaty PAS promuje także „Gazeta Wyborcza”, która zorganizowała ogólnopolską akcję „Oddychać po ludzku”.

Więcej informacji o aktualnej działalności na:

http://krakowskialarmsmogowy.pl

https://www.facebook.com/KrakowskiAlarmSmogowy

http://polskialarmsmogowy.pl

“Magdalena Kozłowska, KAS